Odnośnie Portalu

Copyright © 2018 Medziugorje "Mir" - Polski Serwis Informacyjny. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Medjugorje e-cards

Newsletter

Mirjana Dragićević-Soldo o Janie Pawle II

 

Wypowiedź Mirjany Dragićević-Soldo o spotkaniu z Janem Pawłem II

 

 

Ksiądz: Czy możesz nam opowiedzieć o swoim spotkaniu z Janem Pawłem II ?

 

Mirjana: Bardzo chętnie, z wielką miłością. Mieliśmy naprawdę dużo szczęścia mogąc żyć w Jego czasach, w czasach tego świętego.., Ojca świętego. Byłam wtedy w Watykanie, w bazylice świętego Piotra, z księdzem i innymi pielgrzymami. Ojciec święty Jan Paweł II przechodził obok nas udzielając wszystkim błogosławieństwa. Pobłogosławił także i mnie i już się oddalał, kiedy kapłan towarzyszący naszej grupie zwrócił się do papieża: Ojcze święty to jest Mirjana z Medziugorja. Wtedy papież wrócił do nas, jeszcze raz mnie pobłogosławił i odszedł. Powiedziałam wówczas naszemu księdzu: Widzi ojciec, papież stwierdził, że potrzebuję podwójnego błogosławieństwa. Nic ponadto (oklaski). Po południu otrzymaliśmy list, w którym Ojciec święty zapraszał nas następnego dnia do siebie, do Castel Gandolfo. Pamiętam wszystko bardzo dokładnie, mieliśmy stawić się u Ojca świętego o 8 rano. Nie spałam całą noc z wrażenia.

 

Następnego dnia w Castel Gandolfo spotkałam się sama z Ojcem świętym. Był tylko on i ja, przepełniona emocjami, do tego stopnia, że zaczęłam płakać. Nawet przy papieżu nie mogłam powstrzymać łez, a wiecie że płaczę często, prawie zawsze. Ociec Święty, aby rozładować atmosferę zaczął mówić po polsku, ale ja niczego nie rozumiałam Nasze języki nie są aż tak bardzo podobne do siebie. Kiedy opanowałam wzruszenie zwróciła się do Ojca świętego: Możemy spróbować po włosku? Wtedy on, między innymi powiedział do mnie: Gdybym nie był papieżem, już dawno przyjechałbym do Medziugorja. Wiem wszystko. Śledzę wszystkie wydarzenia na bieżąco. (oklaski). Powiedz wszystkim pielgrzymom aby modlili się w moich intencjach i dbajcie mi dobrze o Medziugorje, bo Medziugurje jest nadzieją dla całego świata.

 

Było to spotkanie, którego nie zapomnę nigdy w całym moim życiu, ponieważ jestem pewna, że spotkałam wtedy świętego człowieka.

 

Zaczerpnięte z: http://ksadam.wordpress.com/