JE Gabriel Gonsum Ganaka

 

Gabriel Gonsum Ganaka, Jos, Nigeria

 

W marcu 1995 r. arcybiskup Nigerii trzeci raz odwiedził Medziugorje. Do miejsca objawień przyjechał prywatnie i oto co powiedział:

 

"Od kiedy moi wierni przyjeżdżają do Medziugorja również ja jako arcybiskup odczuwam powinność, aby przyjechać i zobaczyć, co się tutaj dzieje i przeżyć tę tak silną atmosferę modlitewną. Przypominam sobie pierwsze wizyty w Medziugorju, które zrobiły na mnie bardzo mocne wrażenie. Orędzia Matki Bożej są proste, praktyczne, nie zmieniają życia. Wiem, że te objawienia jeszcze nie są uznane przez Kościół i ja podporządkowuję się jego osądowi. Papież Urban VIII powiedział, że lepiej wierzyć w prywatne objawienia, aniżeli nie wierzyć. Kiedy Kościół je uzna, wygraliście. Czekając na decyzję z Rzymu ponownie przyjechałem, by rozmawiać z wieloma księżmi, siostrami i świeckimi na temat objawień medziugorskich. Głosiłem kazania w dwunastu diecezjach i zawsze mówiłem o Medziugorju. Zakupiłem wiele książek i filmów, tak abym mógł lepiej zapoznać ludzi z tymi wydarzeniami. Tutaj jest mowa o czymś naprawdę interesującym. Orędzie rozeszło się na cały świat. Ludzi coś przyciąga do tego miejsca. Spotkałem wielu ludzi, którzy codziennie odmawiają cały różaniec. Znam osobę, która nieustannie modli się w intencjach kapłanów, odkąd zapoznała się z Medziugorjem. W mojej archidiecezji orędzie medziugorskie zmieniło wielu ludzi, życie zmieniło się nawet w klasztorach, po tym jak usłyszeli to orędzie. Ale musimy je jeszcze więcej głosić i dlatego pragnę mieć jak najwięcej wiadomości o teraźniejszych wydarzeniach. Zakładane są grupy, które modlą się o pokój zgodnie z pragnieniami Matki Bożej. Jeżeli porównacie orędzia z Lourdes, Fatimy i te medziugorskie zobaczycie, że są takie same: pokój, nawrócenie, pokora. Wszystkie orędzia są bardzo ważne, mają charakter biblijny. Nie ma w nich nic przeciwnego Biblii. Księżom z mojej archidiecezji chętnie bym życzył, aby przyjechali do Medziugorja, ale nie zawsze jest to tak proste, ale byłoby bardzo ważne dla nich, aby przyjechali, zobaczyli i doświadczyli. Nikomu, więc i sobie nie pozwalam na uprzedzenia. To by oznaczało sądzić, a nie widzieć i na końcu chciałbym jako arcybiskup polecić wszystkim, którzy jeszcze nie wybrali się do Medziugorja, że powinni to uczynić i przekonać się, a nie słuchać opowieści innych ani uprzedzać się do tego, czego nie znają. Dopiero wtedy mogą stworzyć własny osąd. Spotykając wizjonerów i księży, którzy tu pracują widzę owoce, które bardzo szanuję i które są dla mnie natchnieniem. Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę przyjeżdżać. Będę świadkiem Medziugorja. Ważne jest, abyśmy wszyscy odpowiedzieli, aby pokój trafił do wszystkich. Obiecuję wszystkim medziugorskim pielgrzymom i przyjaciołom Medziugorja swoje modlitwy i błogosławieństwo, ale polecam też się wszystkim, aby pamiętali o mnie w modlitwie".

 

"Press Bulletin", nr 8, 15 marca 1995 r.