Odnośnie Portalu

Copyright © 2018 Medziugorje "Mir" - Polski Serwis Informacyjny. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Medjugorje e-cards

Newsletter

JE Ruben Hector Di Monte

 

Ruben Hector Di Monte, Mercedes, Buenos Aires, Argentyna

 

Medziugorje

 

     W styczniu 1995 r. Medziugorje odwiedził arcybiskup Ruben Hector Di Monte. Jego Diecezja w Buenos Aires liczy 350.000 mieszkańców, z czego większość to katolicy. Arcybiskup zajmował się badaniami objawień w Fatimie, a później doszedł do wniosku, że w Medziugorju objawia się Błogosławiona Maryja Dziewica:

 

"...Matka Boża wzywa do przemiany serca. Tu, gdzie dziś się cierpi, gdzie jest wiele modlitwy i tyle pojednania przez sakrament spowiedzi jest ku temu możliwość. Jeżeli przyszła pokazać nam pokój poprzez modlitwę i post, to pokój może nastąpić przez nawrócenie serca. W Medziugorju znajduję głębokiego ducha nawrócenia, ducha modlitwy i pokory. Orędzia Matki Bożej są orędziami ewangelicznymi - modlitwa, post, nawrócenie. We wszystkich dotychczasowych objawieniach jak i w Medziugorju Matka powtarza to samo przesłanie Chrystusa. Przez życie tym orędziem, orędziem chrystusowym, pokój staje się możliwy, a przemiana serca przez modlitwę i nawrócenie łagodzą boską sprawiedliwość. Trzeba bardzo uważać, aby spotkanie z Bogiem za pośrednictwem Maryi było ważniejsze niż spotkanie jedynie z Maryją. Wszystkie te sprawy są bardzo ważne i poważne i osoby odpowiedzialne za liturgię nie mogą o tym zapominać...".

 

"...Z pochodzenia jestem Włochem, urodziłem się w Argentynie, ale rodzice są Włochami. W minionych latach poznałem moją rodzinę, z której pochodzi ojciec. Pośród krewnych poznałem dwóch kuzynów, obaj są żonaci. Jeden z nich jest z przekonania komunistą, a drugi faszystą. Kiedy ich odwiedzałem nasza rozmowa w krótkim czasie przybierała nieprzyjemny ton. Zdarzały się niemiłe słowa i argumenty. Po kilku latach, kiedy ich nie odwiedzałem, dowiedziałem się, że obaj kuzynowie, faszysta i komunista, stali się dobrymi katolikami i czcicielami Matki Bożej. Opowiedzieli mi jak pojechali do Medziugorja, nie dlatego, że interesowało ich to, co dzieje się w Medziugorju, ale po prostu towarzyszyli swoim żonom. Po przyjeździe do Medziugorja poszli na Górę Objawień i zobaczyli "wirujące słońce", a potem gdy zwrócili się w kierunku Križevca zobaczyli krzyż w płomieniach. Po modlitwie w kościele i spowiedzi stali się wiernymi chrześcijanami. Przybyłem, by podziękować Matce Bożej, gdyż swoją miłość i Łaskę Bożą jak Matka wylała na moich kuzynów".

 

"Glas Mira", IV, (1995), nr 1